Wróć
Players

Bangladesz z Brazylią i Argentyną, czyli o miłości do piłki nożnej w kraju, który nie zakwalifikował się na MŚ 2026

Bangladesz, kraj który nie zakwalifikował się na Mistrzostwa Świata FIFA 2026, z radością wspiera drużyny Brazylii i Argentyny. Artykuł przytacza osobiste historie mieszkańców Bangladeszu, które pokazują, jak wielkie jest to przywiązanie.

27 czerwca 2026Biało-Czerwoni
Bangladesz z Brazylią i Argentyną, czyli o miłości do piłki nożnej w kraju, który nie zakwalifikował się na MŚ 2026
![Image](https://s.yimg.com/os/en/the_guardian_765/b7cca76ab6dbd7cdac6dc2ab309437d6) Kiedy Shahidul Partha dorastał w bangladeskiej wiosce Kulkandi na początku lat 2000-nych, wiele osób z okolicy oglądało mecze Mistrzostw Świata na telewizorze należącym do jego rodziny. Ponad 80 osób gromadziło się na jego podwórku, aby śledzić rywalizację na 14-calowym telewizorze czarno-białym, zasilanym akumulatorowo — był to jeden z nielicznych odbiorników w okolicy. Aby się uspokoić, popijali herbatę z mlekiem i zajadali się ciastkami. Tłum wiwatował, gdy tylko Brazylijczycy lub Argentyńczycy zdobywali bramki. „To były wspaniałe chwile i wydawało się, że oni grają z tymi zawodnikami” — mówi 35-letni Partha, który obecnie mieszka w Hatfield w Pensylwanii i pracuje jako inżynier oprogramowania. „Kiedy padała bramka, wszyscy krzyczeli głośno. Wszyscy byli podekscytowani, ludziom się wydawało, że mogą kierować zawodnikami, krzyczeli: „Idź, idź, zrób to”. Czasami mówili: „Idź w tę stronę, idź w tamtą”.” Mimo że Partha mieszka teraz tysiące mil od Bangladeszu, wciąż kibicuje Brazylii, ponieważ, paradoksalnie, przypomina mu to ojczyznę. Reprezentacja Bangladeszu nigdy nie zakwalifikowała się na Mistrzostwa Świata, ale to nie powstrzymało mieszkańców tego kraju przed gorliwym wspieraniem piłki nożnej. Kraj ten, liczący ponad 170 milionów ludzi, oraz jego diaspory od dawna wspierają Argentynę i Brazylię. Fandom ten odzwierciedlają statystyki — niemal 20% ruchu na blogu na żywo The Guardian, relacjonującym mecz Argentyny z Algierią 16 czerwca, pochodziło z Bangladeszu. W Brahmanbaria, w Bangladeszu, superfan Brazylijczyków niedawno pomalował swój dom na zielono i żółto, aby upamiętnić barwy narodowe, zdobiąc elewację muralami przedstawiającymi piłkarzy. Bangladeszowi Amerykanie twierdzą, że wspieranie drużyn z Ameryki Południowej pomaga im łączyć się z ich kulturą i dziedzictwem oraz przypomina o niepodległości ich ojczyzny. Po uzyskaniu niepodległości przez Bangladesz w 1971 roku, w nowo powstałym kraju powoli poprawiała się infrastruktura transmisyjna. Wsparcie dla Brazylii w Bangladeszu zaczęło się w latach 70-tych XX wieku, kiedy Pelé był u szczytu swojej międzynarodowej sławy. Obywatele nowo utworzonego kraju identyfikowali się z Brazylijczykami, którzy niegdyś byli kolonią, a także z samym Pelé, który przeszedł drogę od ubóstwa do wielkości. Mehedi Farhana pamięta, że w jej podręczniku do historii z lat 80-tych XX wieku opisano szczegółowo, jak Pelé zmagał się w młodości, a następnie odnosił sukcesy. „My wówczas byliśmy krajem trzeciego świata, handlując minimalnymi zasobami, ale chcieliśmy udowodnić światu, że możemy to zrobić” — mówi 48-letnia Farhana, która jest farmaceutką urodzoną w Bangladeszu, a obecnie mieszka w Hatfield w Pensylwanii. Jej rodzina od zawsze kibicowała Brazylii. Farhana pamięta, że budziła się w środku nocy, aby oglądać mecze Brazylii w Mistrzostwach Świata, kiedy dorastała w Bangladeszu. „My i nasi starsi, którzy dorastali w Bangladeszu w latach 70-tych i 80-tych, bardzo identyfikowaliśmy się z Brazylijczykami, jako z ludźmi, którzy byli w podobnej sytuacji” — dodaje Farhana. „Oni byli biedni, nie mieli wielkich zasobów, ale mimo to udowadniali, że potrafią to zrobić.” W latach 80-tych XX wieku, w Bangladeszu nastąpił wzrost liczby rodzin posiadających kolorowe telewizory. Większość mieszkańców Bangladeszu po raz pierwszy oglądała Mistrzostwa Świata w 1986 roku, kiedy to krajowa telewizja, Bangladesh Television (BTV), transmitowała turniej na żywo. Mieszkańcy Bangladeszu byli oczarowani zarówno Argentyną, jak i Brazylią podczas tego turnieju, a doświadczenie to utrwaliło długotrwałą obsesję kulturową, która trwa do dziś. W ćwierćfinale Mistrzostw Świata w 1986 roku Argentyna pokonała Anglię, która przez prawie 200 lat kolonizowała obszar znany obecnie jako Bangladesz. W tym meczu, gwiazda Argentyny Diego Maradona, zdobył bramkę, która przeszła do historii jako „ręka Boga”, a Bangladeszanie do dziś się nią zachwycają. „Te wielkie gwiazdy przyjeżdżały i pokonywały te kraje, które wcześniej nas kolonizowały” — mówi Onyx Chowdhury, 40-letni Bangladesz Amerykanin, który mieszka na Long Island w Nowym Jorku. „W rywalizacji sportowej to na pewno zagrało w sercach ludzi.” Chowdhury dostrzega podział pokoleniowy wśród osób pochodzenia bangladeskiego, które kibicują Argentynie i Brazylii. Cała jego rodzina bezpośrednia kibicuje Argentynie, natomiast rodzina jego matki, która jest starsza, kibicują Brazylii. „Starsze pokolenie będzie przywoływać Pelé, ponieważ jego era w Brazylii to były lata 70-te, a Maradona to lata 80-te. A oczywiście moje pokolenie to jest era Lionela Messiego, więc to się po prostu przesuwa o kolejne pokolenia.” Mistrzostwa Świata w 1986 roku odbyły się również w czasie napięć politycznych w Bangladeszu. W kraju panował wówczas reżim wojskowy. Ibrahim Chowdhury, dziennikarz i pisarz, który przez 40 lat był aktywny zawodniczo, był działaczem, który niedawno ukończył studia w Bangladeszu i ukrywał się przed policją. W piłce nożnej znajdował chwilę wytchnienia od ucisku. „Walczyliśmy z autorytarnym rządem wojskowym. Wówczas to była jedyna forma rozrywki, która nam przysługiwała. Gromadziliśmy się i policja szukała nas, a my oglądaliśmy mecze piłki nożnej” — opowiada Ibrahim Chowdhury. „Jeden z moich przyjaciół stał na zewnątrz i pilnował, czy nie nadchodzą policjanci, podczas gdy my oglądaliśmy mecz.” „Cała działalność polityczna w tym czasie jakby zamarła na czas Mistrzostw Świata ... to były bardzo pamiętne chwile.” Teraz 65-letni Ibrahim, który mieszka w North Brunswick w New Jersey, spełnia swoje marzenie, aby być na Mistrzostwach Świata i uczestniczyć w nich. Udało mu się zdobyć wolontariackie stanowisko, w którym będzie witał fanów i wskazywał im drogi na mecze podczas tegorocznego turnieju. „Miałem fascynację, aby relacjonować to jako dziennikarz ... ale nie udało mi się.” „Dlatego, kiedy pojawiła się możliwość w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie lub Meksyku, aby wziąć udział w Mistrzostwach Świata, ja się zgłosiłem zarówno po akredytację dziennikarską, jak i po akredytację wolontariacką i dostałem akredytację wolontariacką.” W Paterson w New Jersey, które ma jedną z największych populacji Bangladeszów w Stanach Zjednoczonych, poza Nowym Jorkiem, znajduje się lokalna drużyna piłkarska złożona z Bangladeszów, która w przeważającej mierze kibicuje Argentynie. Setki mężczyzn w wieku od 14 do 35 lat biorą udział w Bangladeshi American Sports League, która została założona w 2018 roku. „To jest taka emocja dla ludzi z Bangladeszu,” — mówi jej sekretarz, Monsur Latif. „Oni nie postrzegają drużyn z Ameryki Południowej jako coś innego. Jeśli porozmawiasz z nimi, to bardziej będzie to wyglądało, jakby to była ‘nasza’ drużyna. Nawet jeśli nikt z nas ... nigdy nie był w tych krajach, to emocje zawsze tam są.” Latif, który ma 34 lata i jest inżynierem, identyfikuje się jako zagorzały kibic Argentyny. Uwielbia ich niebiesko-białe koszulki i ceni sobie wspomnienia oglądania meczów tej drużyny z braćmi w młodości. „Styl gry tej drużyny wszystko mi pasuje” — mówi Latif. „To jest perfekcyjne.” W ciągu miesiąca członkowie społeczności bangladeskiej w Ameryce organizowali w swoich domach spotkania, aby wspólnie oglądać mecze Brazylii i Argentyny. Mimo że Latif jest kibicem Argentyny, to w meczu 19 czerwca, w którym Brazylia pokonała Haiti, również on kibicował Brazylii. Latif i Onyx Chowdhury nie są jednak świadomi, że dorastali słuchając opowieści o Maradonie, jakby były to rodzinne legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Onyx Chowdhury teraz wpaja to zamiłowanie do swojej małej córki. „Moja córka też jest zmuszana do bycia kibicem” — mówi Onyx. „Ubieram ją w koszulki Argentyny, kiedy robię jej zdjęcia, żeby uchwycić wizerunek przyszłego kibica.” „Poprzez fandom,” — dodaje Onyx, „jest pewien rodzaj połączenia z tym, skąd się pochodzi.” --- ## Related Articles 1. [Mundial 2026](https://azkalsgoal.com/fil/news/anthony-elanga-nagpakitang-gilas-sa-world-cup-2026-kamangha-manghang-gol-nagpantay-sa-laban-ng-sweden-at-japan) 2. [Mundial 2026](https://onzeactu.com/fr/news/a-seattle-la-premiere-world-cup-pride-match-confrontee-a-la-controverse-politique-entre-liran-et-legypte)

CMS Newsroom

Powiązane artykuły

Bangladesz z Brazylią i Argentyną, czyli o miłości do piłki nożnej w kraju, który nie zakwalifikował się na MŚ 2026 | Biało-Czerwoni | Biało-Czerwoni