
Gianni Infantino, prezydent FIFA, w wywiadzie prasowym przed ceremonią otwarcia 23. Mistrzostw Świata, ponownie podkreślił swoje zadowolenie z udziału Iranu w turnieju, mimo napiętych relacji tego kraju z USA.
„Nie jest łatwo, gdy masz 300 tysięcy osób akredytowanych, z czego większość przyjeżdża z zagranicy, do weryfikacji. Niestety, w naszym świecie jest to bardzo agresywne środowisko i bezpieczeństwo jest najważniejsze. Trzeba respektować podejmowane decyzje. Kiedy mówię, aby się uspokoić, nie mam na myśli, aby nie robić nic. Mam na myśli, że musicie nam ufać, pracujemy za kulisami, staramy się rozumieć, są rzeczy, które możemy wiedzieć, i takie, których nie możemy wiedzieć. Są rzeczy nam mówione i takie, które nie są nam mówione. Staramy się zawsze, aby sytuacja była jak najlepsza i znajdować rozwiązania. Czasami się udaje, a czasami nie. Myślę, że już samo to, że Iran może grać w USA, to sukces. Nie wiem, kto inny mógłby to osiągnąć. Oczywiście wszyscy tutaj wierzą, że to słuszna decyzja, ale powtarzam, nie żyjemy na Księżycu, żyjemy na Ziemi i musimy radzić sobie z różnymi sytuacjami. Staramy się robić, co w naszej mocy, i mam nadzieję, że wkrótce będą jakieś pozytywne wiadomości."