Wróć
Players

Japońska rewolucja w futbolu

Japonia ma w 2026 roku zagrać na Mistrzostwach Świata po raz szósty. W 1994 roku jednak nie udało się Japonii zakwalifikować po raz pierwszy na Mundial. Ta niespodzianka to wynik słabego wówczas rozwoju futbolu w Japonii. Po tej tragedii, jak w Japonii nazywają niezakwalifikowanie się na Mundial w 1994 roku, zaczęto w Japonii planowo rozwijać futbol.

15 czerwca 2026Biało-Czerwoni
Japońska rewolucja w futbolu
![Image](https://webp.vi.cdn.pxr.nl/news/2026/06/11/745cae6b763365f1ba971b9daacda112ed75123e.jpg?width=1800) Japonia ma w 2026 roku zagrać na Mistrzostwach Świata po raz szósty. W 1994 roku jednak nie udało się Japonii zakwalifikować po raz pierwszy na Mundial. Ta niespodzianka to wynik słabego wówczas rozwoju futbolu w Japonii. Po tej tragedii, jak w Japonii nazywają niezakwalifikowanie się na Mundial w 1994 roku, zaczęto w Japonii planowo rozwijać futbol. 28 października 1993 roku to data, która na zawsze pozostanie w japońskim futbolu jako dzień wstydu. Tego dnia w Dosze, stolicy Kataru, odbył się ostatni mecz eliminacji do Mistrzostw Świata w 1994 roku. Japonia grała wówczas w decyduującej rundzie eliminacji z pięcioma innymi zespołami. Japonia przed ostatnim meczem tej rundy była na pierwszym miejscu w tabeli i miała zapewnić sobie pierwsze w historii miejsce na Mundialu. Jednak w meczu z Irakiem, który miał to pewne miejsce już stracić, Japonia zremisowała 2:2 i w wyniku tego remisu na Mundial nie wjechała. To fatalne przeżycie spowodowało, że w Japonii zaczęto bardzo poważnie myśleć o futbolu. I to w sposób planowy, a nie doraźny. Jakiekolwiek sukcesy japońskiego futbolu w przyszłości miały opierać się na solidnych fundamentach. Dlatego na przykład po wygraniu w 1992 roku Azjatyckiego Pucharu Narodów, w którym Japonia była jedynym uczestnikiem z poza Arabii Saudyjskiej, który kiedykłanie brał udział w tym turnieju, Japonia postanowiła, że wprowadzi profesjonalną ligę, co się stało w 1993 roku. Ale liga, która powstała, nie miała być jakąkolwiek ligą, ale miała być ligą, która będzie przyciągała kibiców. I tu znów Japończycy zaczęli działać w sposób planowy. W drużynach ligowych miały grać gwiazdy, które przyciągałyby kibiców na stadiony. I tak w pierwszych sezonach w J-League, bo tak nazywa się profesjonalna liga w Japonii, zaczęły grać takie gwiazdy jak Kazu Miura czy Masashi Nakayama. A w następnych latach do ligi zaczęły ściągane były już większe zagraniczne gwiazdy, jak na przykład w 1999 roku do J-League przeszedł gwiazdorski holenderski zespół złożony z takich graczy jak Ruud Gullit czy Marco van Basten i ci piłkarze zaczęli grać w japońskich klubach. Na to wszystko nałożił się jeszcze rozwój młodzieżowego futbolu, który również w Japonii zaczął być rozwijany w sposób planowy. Wszystkie te działania zaczęły przynosić efekty i Japonia w 1998 roku po raz pierwszy zagrała na Mundialu. A od 2002 roku, czyli od wspólnego gospodarowania Mistrzostw Świata, Japonia stała się jednym z pewnych uczestników Mistrzostw Świata.

CMS Newsroom

Powiązane artykuły

Japońska rewolucja w futbolu | Biało-Czerwoni | Biało-Czerwoni