3. Alex Freeman na wielkiej scenie
Alex Freeman to 21-letni boczny obrońca, który dopiero niedawno zaczął dostawać powołania do reprezentacji USA. W piątek w meczu z Australią zdobył bramkę, która podwyższyła prowadzenie Amerykanów.
4. Seattle wreszcie doczekało się meczu reprezentacji USA w Mistrzostwach Świata
Reprezentacja USA rozegrała w piątek w Seattle swój pierwszy mecz w Mistrzostwach Świata (męskich ani żeńskich) od ponad 50 lat. Kibice w tym mieście oszaleli na punkcie reprezentacji i stworzyli niesamowitą atmosferę na stadionie.
Kolejny mecz reprezentacji USA w Mistrzostwach Świata 2026 odbędzie się 3 grudnia, a rywal jeszcze nie jest znany.Players
USA pokonuje Australię i awansuje do fazy pucharowej Mistrzostw Świata 2026
Reprezentacja USA pokonała Australię 2-0 w meczu grupy D Mistrzostw Świata 2026, zapewniając sobie awans do fazy pucharowej.
27 czerwca 2026Biało-Czerwoni

SEATTLE STADIUM — Bez Christian Pulisica, ale z fantastycznym wsparciem kibiców. Reprezentacja USA pokonała Australię 2-0 w swoim drugim meczu grupowym Mistrzostw Świata 2026 i jako pierwsza drużyna w grupie D zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. Amerykanie po raz drugi z rzędu wyszli na mecz z prowadzeniem, tym razem po samobójczym golu Cameron Burgessa, a przed przerwą podwyższyli prowadzenie dzięki golowi Alexa Freemana, który został zdobyty po analizie VAR. W drugiej połowie Australia próbowała odwrócić losy meczu, jednak USA nie dała sobie wbić bramki i zdobyła pierwsze w tym roku czyste konto. Oto cztery wnioski z tego spotkania.
1. USA po raz czwarty z rzędu awansuje do fazy pucharowej
Dla każdej drużyny, nawet tej z bogatą historią sukcesów, najważniejszym celem w mistrzostwach świata jest oczywiście awans do fazy pucharowej. USA uczyniło ten cel priorytetem i po raz czwarty z rzędu awansowało do 1/8 finału. Warto jednak zauważyć, że nigdy wcześniej losy awansu dla tej drużyny nie były przesądzone przed ostatnim meczem grupowym.
2. Amerykanie mają szczęście do samobójczych goli
Jak w każdym meczu, tak i w tym kluczowe było zdobycie pierwszej bramki. Obie drużyny starały się atakować, jednak to Amerykanie jako pierwsi znaleźli drogę do siatki — po błędzie obrońcy Australii, który wpakował piłkę do własnej bramki. Co ciekawe, reprezentacja USA jako pierwsza w historii Mistrzostw Świata zdobyła samobójczego gola w dwóch kolejnych meczach.
3. Alex Freeman na wielkiej scenie
Alex Freeman to 21-letni boczny obrońca, który dopiero niedawno zaczął dostawać powołania do reprezentacji USA. W piątek w meczu z Australią zdobył bramkę, która podwyższyła prowadzenie Amerykanów.
4. Seattle wreszcie doczekało się meczu reprezentacji USA w Mistrzostwach Świata
Reprezentacja USA rozegrała w piątek w Seattle swój pierwszy mecz w Mistrzostwach Świata (męskich ani żeńskich) od ponad 50 lat. Kibice w tym mieście oszaleli na punkcie reprezentacji i stworzyli niesamowitą atmosferę na stadionie.
Kolejny mecz reprezentacji USA w Mistrzostwach Świata 2026 odbędzie się 3 grudnia, a rywal jeszcze nie jest znany.
3. Alex Freeman na wielkiej scenie
Alex Freeman to 21-letni boczny obrońca, który dopiero niedawno zaczął dostawać powołania do reprezentacji USA. W piątek w meczu z Australią zdobył bramkę, która podwyższyła prowadzenie Amerykanów.
4. Seattle wreszcie doczekało się meczu reprezentacji USA w Mistrzostwach Świata
Reprezentacja USA rozegrała w piątek w Seattle swój pierwszy mecz w Mistrzostwach Świata (męskich ani żeńskich) od ponad 50 lat. Kibice w tym mieście oszaleli na punkcie reprezentacji i stworzyli niesamowitą atmosferę na stadionie.
Kolejny mecz reprezentacji USA w Mistrzostwach Świata 2026 odbędzie się 3 grudnia, a rywal jeszcze nie jest znany.CMS Newsroom

