
Reprezentacja Uzbekistanu, mimo że jej szanse na awans w turnieju są niemal zerowe z powodu słabego bilansu bramkowego po ciężkiej porażce z Portugalią, nie zamierza się poddawać. Już w dziesiątej minucie Eldor Shomurodov zdobył bramkę na 1-0. Co za gol to był! Po dalekim podaniu, które wyglądało na nieco niecelne, były napastnik Romy zdołał podnieść piłkę z ciasnego kąta nad kongijskim bramkarzem i umieścić ją w siatce. To była absolutnie topowa klasa! Aby realnie myśleć o awansie do kolejnej rundy, Uzbecy potrzebują teraz co najmniej pięciu kolejnych goli.